Research od kuchni – wycena zlecenia

W poprzednim artykule z naszego cyklu, mogliście przeczytać o cenie i jakości usług informacyjnych. Dzisiejszy tekst poświęcam wycenie researchu. Dlaczego dobry research kosztuje? Ile kosztuje i dlaczego tak drogo 😉

Zanim jednak przejdę do tego, jak tworzy się wycenę infobrokerską, przypominam, że piszemy o wycenie usługi informacyjnej a nie o cenie informacji. Klient płaci za wiedzę, czas oraz gotowy produkt. Skoro już wiemy, za co płaci klient to chyba mamy podstawę do tego co składa się na wycenę.

Wiedza

Zlecenie związane z researchem są różne:  stworzenie bazy firm, analiza rynku, analiza konkurencji, znalezienie informacji rynkowych, znalezienie informacji o hurtowniach czy stworzenie bibliografii do pracy naukowej. Każde z tych zadań wymaga wiedzy o tym, gdzie i jak szukać, aby dostarczyć zamówiony produkt. Klient płaci za wiedzę i doświadczenie. Jeśli dopiero zaczynasz w researchu, stawki będziesz mieć niższe, niż bardziej doświadczeni koledzy. Ale to doświadczenie pozwala na to, aby informacje móc znaleźć szybciej, a czasem, aby w ogólne móc do nich dotrzeć.

Nadal niestety dotrze trzyma się przekonanie, że każdy – mając Google – potrafi odnaleźć każdą informacją. Po ponad 10 latach pracy w zawodzie brokera informacji, zapewniam Was, że jednak tak nie jest. Przeciętny użytkownik sieci nie wychyla nosa poza 1. lub 2. stronę wyników w Google, a deep web, bazy danych, a nawet inna niż Google wyszukiwarka stanowią egzotyczną ciekawostkę. Pamiętajcie więc, że jeśli macie wiedzę w zakresie źródeł informacji, OSINT, technik wyszukiwania, narzędzi wyszukiwawczych to powinniście ją cenić.

Czas

Dzisiaj nikt go nie ma, każdy pędzi i chce, aby wszystko było zrobione na wczoraj. Klient również. Tworząc wycenę usługi informacyjnej uwzględnia się czas potrzebny na dotarcie do informacji (tutaj warto wziąć pod uwagę, że czasem będziemy na informacje czekać np. z urzędu) oraz czas potrzebny na weryfikację informacji i na jej opracowanie (choćby formatowanie bazy w Excel).

Dostępność informacji

To czynnik, który należy brać pod uwagę również na etapie wyceny. Czy informacje, których oczekuje klient dostępne są w źródłach ogólnodostępnych, czy wymagają np. udania się do biblioteki, archiwum lub urzędu? Czy za informacje, których klient potrzebuje należy zapłacić? To wszytko wpływa na ostateczną ceną dla klienta.

Gotowy produkt

Każdy, kto coś kupuje, w pierwszej chwili ocenia wygląd produktu. Tak, również w przypadku produktu infobrokerskiego. Jeśli dostarczacie bibliografię, to powinna być ona poprawnie sformatowana, każdy opis powinien być przygotowany w identyczny sposób, zawierać te same informacje. Pozycje powinny być ułożone alfabetycznie, przy linkach powinna być data ich odczytu i tak dalej. Przygotowanie jednak takiego produktu czy to bazy danych czy też raportu trwa, a czasem potrzeba pomocy np. grafika.

Wycena zlecenia

Jak wycenić projekt uwzględniając powyższe czynniki? Można to zrobić na kilka sposobów: przyjmując stawkę godzinową i szacując czas na realizację lub można przyjąć stawkę ryczałtową za określone produkty.

Jeśli usługa ma być dobrze wykonana, to powinna być na nią przeznaczona odpowiednia ilość czasu, niekiedy nawet kilku osób, stąd zlecenia infobrokerskie nie kosztują 100 zł.

A jeśli ktoś oferuje pozyskania informacji o rynku zagranicznym w cenie 100 zł, to znaczy, że albo robi to pierwszy raz albo, że dostarczona informacja będzie pochodzić w Wikipedii, a nie dobrze zrobionego researchu.

 

Jeśli macie inny system wyceniania researchu, dajcie znać w komentarzach.