7 grzechów głównych wyszukiwania informacji

Małgorzata Drobny

, News

Jeśli wiesz jak szukać potrzebnych Ci informacji, to w internecie możesz prędzej czy później znaleźć wszystko. A jeśli masz trudności, sprawdź czy nie popełniasz któregoś z 7 błędów wyszukiwania.

1. Nie szukasz

Tak na prawdę, to tylko się rozglądasz. Pobieżnie przeglądasz, co pojawiło się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania, może klikniesz w kilka linków, przejdziesz na drugą – najdalej trzecią stronę, żeby upewnić się, że istnieje i to tyle. Nie zwrócisz uwagi na to, że pierwszy link (a czasem nawet kilka!) to reklama, pozostałe to strony najpopularniejsze i dobrze zoptymalizowane pod SEO, ale już niekoniecznie najlepsze.

2.Nie wiesz, czego szukasz

Wielu z nas, zna to uczucie: kilkadziesiąt otwartych zakładek i teoretycznie wszystkie na temat. Gdzieś pomiędzy nimi jest otwarta ta jedna – najlepsza, która zawiera odpowiedź na Twoje pytanie. Tylko która? I jeszcze, pomiędzy tymi wszystkimi zakładkami znajdzie się Facebook, Allegro, miejski rozkład jazdy, poczta, serwis muzyczny i przepis na zdrową kolację. Wszystkie przeglądasz kilka razy, w poszukiwaniu Świętego Graala, który już gdzieś, wśród nich się pojawił. Tylko gdzie? I czy na pewno? A może, to tylko news, który przykuł Twoją uwagę i oderwał od poszukiwań? Myślisz, to może otworze nowe okno i spróbuję jeszcze raz, znajdzie się. No, kiedyś na pewno.

3. Nie zmieniasz słów kluczowych

Polszczyzna, i nie tylko, ma bogate zasoby słownictwa. Dla jednego, noga będzie zawsze nogą, ale ktoś inny już powie kończyna dolna. Znajdziesz też kogoś, kto powie gira lub kopyto – wedle uznania. I wedle uznania, autor informacji, których szukasz może opisać swój artykuł, raport, zdjęcie czy stronę www, której szukasz. Jasne, autorowi zależy żebyś znalazł jego treści, ale miej w pamięci fakt, że możecie posługiwać się innym zestawem słów, które opisują wasz własny świat.

4. Nie korzystasz z zaawansowanego wyszukiwania

Jest coś takiego jak zaawansowane wyszukiwanie. O co chodzi? O dodatkowe operatory, których zastosowanie pozwala przyśpieszyć znalezienie, wspomnianego już, Świętego Graala. Możesz z ich pomocą wykluczyć z wyników wyszukiwania strony, które już przeglądałeś. Możesz wyświetlić tylko dokumenty w wybranym formacie, np. PDF. Możesz ograniczyć wyszukiwanie do tytułów artykułów lub adresu url. Ogrom możliwości, przydatnych na przykład w poszukiwaniu gotowych opracowań tematycznych. Spróbuj.

5. Korzystasz z jednej wyszukiwarki

Według danych z marca bieżącego roku, 98% zapytań w internecie kierowanych jest do wyszukiwarki Google. Każda z pozostałych wyszukiwarek typu Bing, Yahoo czy DuckDuckGo nie osiąga nawet 1% popularności. To wielka szkoda, a wiesz dlaczego? Bo Google nie wie wszystkiego. Pokaże Ci, w ogólnym skrócie, tylko te strony, które są najpopularniejsze, dobrze zoptymalizowane i pasują do tego, czego wcześniej szukałeś. Tutaj wkracza personalizacja wyników. To znaczy, Google wyświetli Ci strony, które są zgodne z Twoim światopoglądem i ograniczy je do tych źródeł, które już znasz. Pomyśl, ile omija Cie wartościowych stron internetowych, o których nawet nie masz pojęcia!

6. Szybko się zadowalasz

Wpiszesz w Google to czego szukasz i w ułamku sekundy dostajesz wyniki. Sprawdzisz jedną, góra trzy strony, kilka lub kilkanaście linków otworzysz i stwierdzasz, że tyle wystarczy. Nie zmienisz słów kluczowych, których użyłeś. Nie skonfrontujesz wyników z inną wyszukiwarką. I najgorsze co możesz zrobić: nie zweryfikujesz prawdziwości tego, co znalazłeś.

7. Nie weryfikujesz informacji

Temat weryfikacji informacji pojawia się już na prawie każdym portalu. To dobrze. Weryfikacja informacji była, jest i zawsze będzie ważnym elementem wyszukiwania informacji. Na co zwracać uwagę w pierwszej kolejności? Na źródło z którego pochodzi informacja, jakość treści, imię i nazwisko autora (o ile są dostępne) i datę publikacji. Warto również zweryfikować fakty w innych źródłach. Jak to robić dokładnie, pisaliśmy już nie raz na stronach Rynku Informacji, na przykład tutaj, tutaj czy tutaj.