Facebook czyści konta. Zostaną tylko te z prawdziwymi danymi

Użytkownicy Facebooka, chcąc chronić swoją prywatność, coraz częściej używają na swoich profilach pseudonimów lub skróconych wersji nazwisk. Okazuje się jednak, że portal postanowił z tym walczyć i blokuje konta takich użytkowników do czasu podania prawdziwych danych. Rzecznik Facebooka tłumaczy, że ma to być formą ochrony innych osób korzystających z platformy. Co jednak z ochroną tych, którzy nie chcą się dzielić swoimi pełnymi danymi z ogólnoświatowym społecznościowym gigantem?

Korzystanie z Facebooka dla wielu osób od dawna jest już codziennością. Poza aspektami czysto rozrywkowymi, serwis często po prostu ułatwia nam codzienne życie – służy do bezpośredniej komunikacji (czaty, rozmowy głosowe i wideo), dostarcza informacji, wspiera obsługę klienta (np. firmowy funpage), jest jednym z narzędzi rekrutacyjnych (coraz więcej firm szuka pracowników właśnie na portalach społecznościowych), itp. Coraz bliżej jest więc do pełnej prawdziwości twierdzenia, że jeśli nie ma Cię na Facebooku – nie istniejesz. Dotyczy to zarówno osób prywatnych, jak też firm – zauważa adwokat Marcin Zadrożny z ODO 24.

Facebook przywiązuje dużą wagę do autentyczności danych osobowych osób korzystających z serwisu. Oczywiście nie jest w stanie samodzielnie zweryfikować, czy podane przez użytkownika dane są prawdziwe, ale do zablokowania podejrzanego konta wystarczy zgłoszenie innego użytkownika.

Dotknęło to pewną Niemkę, która korzystała z Facebooka pod pseudonimem, gdyż chciała oddzielić swoje „sieciowe” życie prywatne od zawodowego. Portal zablokował jej konto i poprosił o podanie prawdziwych danych. Kobieta ostatecznie uzupełniła swój profil, ale zaistniałą sytuację zgłosiła rzecznikowi ochrony danych osobowych w Hamburgu, który zajmuje się monitorowaniem działalności Facebooka.

Rzecznik przyznał jej rację – korzystanie z portalu pod pseudonimem jest zgodne z prawem. Niemniej, rzecznik nie dysponuje narzędziami, które mogłyby skłonić Facebooka do zmiany polityki. Europejskie serwery portalu znajdują się w Irlandii, gdzie w 2011 roku irlandzki regulator ds. ochrony danych osobowych orzekł, że wymóg serwisu dot. podawania prawdziwego imienia i nazwiska jest zgodny z lokalnym prawem.

Analogiczną politykę Facebook stosuje również w Polsce. Nasze przepisy dotyczące ochrony danych osobowych nie regulują kwestii prawdziwości danych podawanych na portalach społecznościowych – tłumaczy mec. Maciej Zadrożny – niemniej, zakładając konto na Facebooku akceptujemy regulamin, który tego wymaga. Wydaje się więc, że polscy użytkownicy portalu, którzy korzystają z niego pod pseudonimami, również muszą się liczyć z możliwością blokady ich konta, a ewentualne odwołanie od tej decyzji będzie zapewne nieskuteczne.

 

Źródło: ODO24