Dalszy ciąg walki Twittera z dezinformacją

Luiza Rach

, Social media

Twitter robi co w jego mocy, aby ograniczyć ilość fake newsów rozpowszechnianych za jego pomocą. Tym razem platforma łączy siły z innymi organizacjami. 

 

Twitter już od dawna stara się walczyć z dezinformacją i zwracać uwagę na źródła, z których pochodzą publikowane tam informacje. Przykładem takich działań było wprowadzenie specjalnych oznaczeń dla kont związanych z rządami oraz władzami państwowymi. Kolejną inicjatywą jest platforma Birdwatch, która ma służyć do weryfikowania tweetów i dodawania do nich komentarzy zawierających wiarygodne źródła. W ramach Birdwatch, sprawdzać posty mają sami użytkownicy. Więcej informacji na temat początków tego programu znajdziesz tutaj. 

 

Wadliwa weryfikacja 

Innym mechanizmem, który miał za zadanie zwiększyć wiarygodność użytkowników Twittera oraz zapobiec kradzieży tożsamości jest weryfikacja użytkowników, czyli charakterystyczny znaczek pojawiający się obok nazwy użytkownika. Ten nie działa jednak idealnie. W związku z kontrowersjami dotyczącymi tego, kto ją otrzymywał, weryfikacja została zawieszona w 2017. Nie oznaczało to, że potwierdzenie zniknęło, ale nowe konta nie mogły się o nią ubiegać. Aż do maja 2021, kiedy Twitter ponownie otworzył taką możliwość na… 8 dni. Wszystko przez przytłaczającą ilość podań. 

To, że na ten moment nie można aplikować o weryfikację, nie znaczy, że nie są one przyznawane. Twitter może oczywiście samodzielnie oznaczyć wybrane konta. Tak stało się w przypadku 88-letniego pisarza Cormaca McCathy’ego. Problem polegał jednak na tym, że to wcale nie było jego konto. Co więcej, to już drugi taki przypadek związany z tym autorem. Fałszywe konto zostało potwierdzone przez portal po tym jak kilka jego tweetów uzyskało dziesiątki tysięcy interakcji. Znaczek usunięto dopiero po wypowiedzi przedstawiciela McCathy’ego, który potwierdził, że konto nie jest prawdziwe. 

 

Pierwsza oficjalna współpraca z prasą 

Co jeszcze Twitter mógłby zrobić, żeby przeciwdziałać rozpowszechnianiu się tak fake newsów? Tym razem platforma ma zamiar połączyć siły agencją Reuters i Associated Press, jednymi z największych dostawców wiadomości.  

Twitter chce wykorzystać ekspertyzę swoich nowych partnerów do lepszej weryfikacji tweetów oraz sprawniejszego udostępniania użytkownikom wiarygodnych informacji na temat wydarzeń na świecie. Celem współpracy jest zwiększenie efektywności fact checkingu na Twitterze, szczególnie w przypadku nowych wydarzeń, o których informacje dopiero zaczynają się rozpowszechniać. Dodatkowo, przydatne i wiarygodne informacje mają docierać do użytkowników już z poziomu wyszukiwania na portalu. Na początek współpraca ma skupić się na contencie anglojęzycznym. Czy będzie skuteczna? Czas pokaże. 

 

Źródła: 

https://www.theguardian.com/books/2021/aug/03/twitter-admits-it-verified-fake-account-of-author-cormac-mccarthy 

https://www.bbc.com/news/business-58065463  

https://techcrunch.com/2021/08/02/twitter-partners-with-ap-and-reuters-to-address-misinformation-on-its-platform/ 

Dodaj komentarz