Bańka nie dla zawodowców z LinkedIn

Czyżby obiektywizm miał być zarezerwowany wyłącznie dla profesjonalistów biznesowych? A może to jaskółka bardziej powszechnych zmian?

Należący do Microsoftu LinkedIn, międzynarodowy serwis społecznościowy, pracuje nad nową funkcjonalnością o nazwie Trending Storylines. W największym uproszczeniu – chodzi o prezentację różnorodnych punktów widzenia na temat najgłośniejszych newsów, oczywiście w celach zawodowych. Specjalny algorytm ma za zadanie ukazywanie danej informacji z wielu perspektyw, co ma zapobiec zjawisku tzw. „bańki informacyjnej”. Jak widać, termin wprowadzony do użytku w 2011 roku przez Eliego Parisera, staje się powoli utrapieniem dzisiejszych czasów.

Bańka informacyjna, zwana również filtrującą, polega na tym, że internetowe wyszukiwarki, ale także i media społecznościowe, dostarczają nam informacji dobranych na podstawie naszych preferencji. Dotyczy to także opinii – widać to na przykładzie Facebooka, który prezentuje nam wpisy wyselekcjonowane i często pozbawione odmiennych punktów widzenia. W efekcie ulegamy pewnemu mechanizmowi znanemu z psychologii jako błąd konfirmacji. Jesteśmy zamykani w pułapce własnych upodobań, własnych oczekiwań i przekonań, a wszystko to, co się z nimi nie zgadza, odrzucamy jako nieprawdziwe. Jeżeli nasi znajomi podzielają nasze punkty widzenia (a zwykle tak właśnie się dzieje), to widzimy w mediach społecznościowych tylko i wyłącznie wpisy, z którymi się zgadzamy. Co gorsza, nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Ufamy wyszukiwarce internetowej, prawda? Wujek Google wie wszystko. Tylko że odpowiedzi, których nam udzieli, uzależnione są od naszych wcześniejszych wyszukiwań, od lokalizacji, od wielu innych czynników. Wspomniany wcześnie Eli Pariser przytoczył przykład, w którym jeden z użytkowników Google’a, szukając informacji o BP, otrzymał na początku wiadomości inwestycyjne o British Petroleum, a drugi – wpisując identyczne słowa kluczowe – wieści o wybuchu na platformie wiertniczej.

LinkedIn, jako serwis dla profesjonalistów, chce walczyć z błędami poznawczymi za pomocą innych algorytmów. Stąd też pomysł z Trending Storylines. Jak powiedział jeden z twórców projektu, chodzi o to, by np. dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej i prezentować prawdziwie zróżnicowaną wiedzę. Przedstawiciele serwisu nie obawiają się zaangażowania politycznego, gdyż treści prezentowane mają dotyczyć przede wszystkim działalności gospodarczej.

Nasuwa się jednak pewien przykry wniosek – czy obiektywizm musi być ograniczony wyłącznie do kontaktów zawodowo-biznesowych? Jak wyjść z bańki informacyjnej, jeśli obracamy się w zaklętym kręgu Google’a i Facebooka? Taki temat do rozmyślań…

 

Autor: Krzysztof Maciejewski/Creditreform

Wywiadownia gospodarcza Creditreform wywodzi się z Niemiec i została założona w 1879 r. w Mainz.

Jest obecnie jedną z najstarszych i największych w Europie organizacji zajmujących się gromadzeniem, analizą oraz dostarczaniem informacji o moralności płatniczej firm, prowadzeniem windykacji należności w kraju i za granicą (B2B, B2C), marketingiem adresowym oraz monitoringiem płatności. Celem działalności firmy, jest minimalizowanie ryzyka działalności swoich Klientów, poprzez dostarczanie wiarygodnej i rzetelnej informacji o ich partnerach biznesowych.

Firma Creditreform zajmuje się również sporządzaniem analiz portfelowych oraz analiz branżowych.